Ten post jest również dostępny w:
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
Blažej Anton (marzec 1952)
(strona 125-128)
Są wakacje, sobotnie popołudnie. Pociąg wjechał do
Kranjskiej Gory. Wysypują się z niego tłumy turystów. Dzielą się na mniejsze grupy i pędzą w szybkim, niecierpliwym tempie, obładowani plecakami, weseli i uśmiechnięci, wzdłuż pięknej białej drogi w kierunku gór.
Chociaż mieszkańcy Trydentu mieli kontakty handlowe z
Kranjską Górą już w czasach starożytnych, przez długi czas łączyła ich z nią tylko skromna ścieżka. Mieszkańcy Trydentu zrobili sobie przyjemne skróty przez zacienione lasy, aby palące słońce nie spaliło ich, gdy nosili ciężkie ładunki. Od Klin aż do Erjavčeva koča zbocza pokryte były gęstym lasem świerkowym, modrzewiowym i bukowym. Jeśli spojrzymy na stare fotografie, zobaczymy, że
Erjavčeva koča stała kiedyś w środku lasu. Południowa strona Vršiča była podobnie zalesiona, zwłaszcza zbocze od
Tičarjev Dom w kierunku
Prisojnika, o czym do dziś świadczą liczne pnie drzew.
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
Tylko na krótko przed
pierwszą wojną światową handlarze drewnem zaczęli interesować się tym szlachetnym drewnem. Wycięli tylko kilka najpiękniejszych modrzewi. Największe zniszczenia miały miejsce podczas
pierwszej wojny światowejw 1915 roku, kiedy Austriacy budowali drogę przez Vršič. W wielu miejscach trzeba było wyciąć potężne pnie, aby zrobić miejsce dla nowej drogi. Duże ilości drewna wykorzystano do budowy wielu mostów. Tam, gdzie grunt był niestabilny, zbudowano drewniane mury oporowe. Wzniesiono liczne budynki wojskowe, głównie z drewna. Armia zużywała również duże ilości drewna na opał. Czas zrobił resztę, ponieważ przerzedzone modrzewie zostały wycięte i zrzucone ze stromych zboczy do żwirowych wąwozów, które stale się poszerzały z powodu erozji i pogrzebały stare drzewostany pod gruzami.
Na przełęczy Vršič, w dawnych czasach, małe jezioro odświeżało i chłodziło nosicieli Trenta. Jego miejsce – duże, wydłużone i głębokie zagłębienie – jest nadal wyraźnie widoczne. Jezioro było prawdopodobnie zasilane przez obecne źródło poniżej Erjavčeva koča. To piękne jezioro zniknęło w 1919 roku. Nie wiadomo, czy było to spowodowane wysadzaniem skał pod nowy most zbudowany przez Włochów, czy też zmianami w gruncie, które odwróciły podziemny ciek wodny i przesunęły źródło.
Siedemdziesiąt lat temu Vršič był nadal miejscem spokojnego spokoju. Jedyne zakłócenia pochodziły od pasterzy i serowarów z Kranjskiej Gory i
Bohinja, którzy mieli swoją chatę – jedyną na Vršiču – w trawiastym zagłębieniu poniżej przełęczy po stronie
Trenta, nieco poniżej dzisiejszego schroniska dla pasterzy.
W latach 1906/07 przez Vršič i w całej dolinie Sočy odbywały się wielkie manewry wojskowe armii austro-węgierskiej z udziałem następcy tronu, arcyksięcia Franciszka Ferdynanda. Reprezentowane były wszystkie oddziały armii, od piechoty i artylerii po kawalerię. W tym czasie zbudowano pierwszą prowizoryczną drogę powozową z Kranjskiej Gory do Trydentu, umożliwiając artylerii transport ciężkich dział przez Vršič. Zbudowano kilka drewnianych mostów. Wozy artyleryjskie były zbyt szerokie, a ich koła zbyt duże, więc rolnicy z Kranjskiej Gory musieli pożyczyć koła, a żołnierze wykonali bukowe osie, aby umożliwić transport wąską trasą. Fragmenty tej drogi można jeszcze dziś prześledzić wzdłuż skrótu z Erjavčeva koča do
Rosyjskiej Kaplicy.
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
W 1900 r.
Austriacki Klub Alpejski zbudował pierwszą górską chatę na Vršiču – dzisiejszym
Erjavčeva koča. W 1912 roku
Słoweńskie Towarzystwo Al pejskie zbudowało
Tičarjev Dom na Vršiču.
Mihov Dom został później zbudowany przez jugosłowiańską straż graniczną jako stacja zimowa. Podczas okupacji został zarekwirowany przez Niemca z Villach, który wyremontował go i dobudował kolejne piętro. Do użytku letniego straż graniczna zbudowała piękny dom na szczycie
Vršiča.
W maju 1915 r. Włochy wypowiedziały wojnę Austrii. Austria została zaskoczona. Jej wojska walczyły w Serbii i Galicji przeciwko Rosjanom. Wzdłuż włoskiej granicy znajdowały się jedynie jednostki straży granicznej. Dywizja Węgrów stacjonowała w Smohorje w dolinie Gail. Oddziały zostały pośpiesznie wysłane na nowy front. Przybyli austriaccy inżynierowie i zaprojektowali drogę z
Kranjskiej Gory do
Trydentu. Przywieziono setki rosyjskich jeńców wojennych, a później także włoskich. W ruch poszły kilofy i łopaty. Samotna, niegdyś spokojna górska samotnia została nagle przekształcona w wojskowe zaplecze. Austriaccy oficerowie wydawali ostre komendy i rozkazy. Jeńcy wojenni rozpoczęli swoją własną drogę krzyżową.
Droga przez Vršič była pilnie potrzebna do zaopatrywania wojsk na froncie Soča. Główne dowództwo wojskowe miało swoją siedzibę w wiosce Soča, około ośmiu kilometrów od Log in Trenta w kierunku Bovec. Walki toczyły się na
górze Krn i w pobliżu
Bovca. Austria niespodziewanie straciła szczyt Krn 16 czerwca 1915 roku. W nocy Włosi zakradli się na szczyt i zaskoczyli Węgrów, którzy nie byli w pełni czujni. Jedna z wersji mówi nawet o zdradzie.
Droga została pięknie i odważnie zaprojektowana. Z pewnością miała dobrze służyć również w czasie pokoju. Jej długość to około trzydzieści kilometrów. Ogromną pracę trzeba było wykonać w bardzo krótkim czasie, więc budowa rozpoczęła się jednocześnie w kilku sektorach. W ciągu trzech miesięcy działał już ruch awaryjny.
Ze stacji kolejowej w Kranjskiej Gorze zbudowano kolejkę linową do miejscowości Trenta. Z Kranjskiej Gory biegła prosto do Klina, a następnie skręcała w kierunku
Erjavčeva koča. Dziś linia wysokiego napięcia biegnie dokładnie tą samą trasą. Nieco poniżej
Erjavčeva koča, przy drodze wciąż stoi zrujnowany murowany budynek; była to stacja kolejki linowej. Stamtąd kolej linowa biegła prosto w kierunku
Prisojnika. Nieco poniżej szczytu Vršiča nadal stoi solidny betonowy budynek (widoczny z daleka), druga zachowana stacja. Trzecia składała się z betonowych ruin na szczycie Vršič, kilkaset metrów od zachodniej ściany
Prisojnika. Ślady czwartej stacji są wyraźnie widoczne w Šupcach nad
Trentą, przy drodze około pół godziny marszu od
przełęczy Vršič.
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
Były to niezwykle ożywione czasy w Kranjskiej Gorze, na
Vršiču i w Trydencie. Do Kranjskiej Gory przyjeżdżały pociągi towarowe pełne żołnierzy. Tam stacjonowali zwykle przez kilka dni lub tygodni, w zależności od sytuacji na froncie i rozkazów austriackich generałów. Długie kolumny marszowe przemieszczały się
drogą przez Vršič w kierunku
Frontu Soča.
Wokół stacji kolejowej w Kranjskiej Gorze wyrosła duża wioska baraków, służących jako magazyny i koszary. W ogrodzie hotelu Slavec w Kranjskiej Gorze stał duży szpital wojskowy. W kierunku Klinu, w Klinie, w pobliżu rosyjskiej kaplicy, wokół Erjavčeva Koča, a właściwie wszędzie wzdłuż drogi, gdzie można było znaleźć nawet niewielką odpowiednią przestrzeń – i podobnie od Vršiča w kierunku Trenty aż do Log – wszędzie stały większe i mniejsze drewniane budynki. Każdy, kto jest zainteresowany lokalizacją tych struktur, może dziś określić wiele z ich dawnych lokalizacji dzięki wyrównanej ziemi i kamiennym fundamentom, szczególnie widocznym w okolicach Erjavčeva Koča.
Chaty służyły głównie jako zakwaterowanie dla jeńców wojennych, gęsto ogrodzone i otoczone drutem kolczastym. Niektóre z większych budynków były szpitalami. Na prawo od Erjavčeva Koča, po obu stronach drogi, stały dwa duże budynki (ich ślady są widoczne do dziś). Służyły one jako koszary, szpital i piekarnia. Zimą 1916/17 spadły ogromne ilości śniegu; ustalono, że w ciągu ostatnich 35 lat nie było tak ostrej zimy. Te dwa budynki zostały zabezpieczone przed lawinami poprzez zbudowanie nad nimi ogromnego drewnianego mostu, obliczając, że lawina przejdzie przez niego jak woda przez jaz.
W nocy z 13 na 14 lutego 1917 r. ogromne masy śniegu oderwały się od Mojstrovki i Robičje. Most nie wytrzymał ogromnego naporu i zawalił się, zmiatając oba budynki. Pod białą pokrywą zginęło nagle i straszliwie kilkaset osób. Podobno przeżył tylko piekarz, który akurat wkładał chleb do pieca.
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
Pracami budowlanymi na Vršiču kierował inżynier Kohler. Dowódcą wojskowym był podpułkownik Rimi, sudecki Niemiec. Ożenił się z kobietą z Kranjskiej Gory i opuścił miasto dopiero w 1925 roku. Kwatera główna znajdowała się w dzisiejszej
Koča na Gozdu, która została zbudowana w tym celu. Inżynier Kohler i podpułkownik Rimi uwiecznili się, rzeźbiąc swoje nazwiska w najwyższym murze oporowym nad
Koča na Gozdu, widocznym do dziś. Droga została nazwana Prinz Eugen Strasse; ten napis jest również nadal widoczny na tej samej ścianie.
Droga biegła dokładnie tą samą trasą, co dziś, z wyjątkiem tego, że poniżej
rosyjskiej kaplicy skręcała w lewo wokół niewielkiego wzgórza i biegła prosto w kierunku Koča na Gozdu.
Przez dziesięciolecia sekcja ta prawie zniknęła, ale nadal można ją znaleźć.
Ponieważ Austria była nieprzygotowana do wojny z Włochami, wojska włoskie szybko zajęły wszystkie ważne austriackie szczyty górskie na samym początku, jak wspomniano wcześniej, więc droga musiała zostać zbudowana tak szybko, jak to możliwe. Więźniowie byli zmuszani do pracy od świtu do zmierzchu. Wysadzali skaliste zbocza, kopali szeroką drogę, kładli kamienne fundamenty, wypełniali ją żwirem, budowali i betonowali mury oporowe nad i pod drogą, budowali mosty i drenaż. Austriaccy strażnicy traktowali więźniów z niezwykłą brutalnością, zmuszając ich do pracy jak średniowiecznych chłopów pańszczyźnianych. Ich jedzenie było rzadkie i ubogie. Mieszkańcy Kranjskiej Gory opowiadają, że kiedy przywieziono tam więźniów, szukali i jedli obierki ziemniaków i inne odpady z hałd obornika. Na Srednji Vrh pasły się owce; głodujący Rosjanie często kradli jedną z nich i zabijali.
Austriackim oficerom brakowało wiedzy na temat zagrożenia lawinowego. Budowali baraki na terenach zagrożonych lawinami. Wiosną i podczas odwilży lawiny schodziły w dół i grzebały wszystko pod sobą. Ponieważ ruch na drodze musiał trwać nieprzerwanie, więźniowie byli zmuszeni zimą do ciągłego odśnieżania, często na głębokość kilku metrów; lawiny schodziły i grzebały ich żywcem. Jeśli stu zginęło, dwustu ich zastępowało. Najczęściej grzebano ich w pobliżu miejsca, w którym zginęli. Stąd powiedzenie, że Vršič jest wybrukowany rosyjskimi grobami. Tylko kilka grobów zachowało się w pobliżu
Erjavčeva koča i
rosyjskiej kaplicy. Duży cmentarz powstał w tym czasie w Kranjskiej Gorze, na łące na lewo od początku dzisiejszego wyciągu narciarskiego, gdzie Austriacy, Rosjanie i Włosi spoczęli razem w pokoju.
Za cmentarzem Trenta znajduje się do dziś dobrze zachowany cmentarz rosyjski. Dokładnej liczby ofiar nie da się ustalić; pewne jest, że było ich około 2000. Niektórzy twierdzą, że było ich nawet dziewięć tysięcy.
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
Jeśli wrócimy z
Jalovca ścieżką na południowych zboczach
Mojstrovki w kierunku Vršiča, zauważymy oprócz zwykłej drogi z
Trenty inną drogę, która odgałęzia się około piętnaście minut przed
przełęczą Vršič w kierunku
Prisojnika. Ta stara droga robi potężne wrażenie. Jest bardzo ciekawie ułożona: betonowe i kamienne mury oporowe o wysokości od dwóch do trzech metrów lśnią szarością. W piętnastu długich zakrętach droga wznosi się łagodnie. Przecina około piętnastu zrujnowanych drewnianych mostów nad wąwozami wyrzeźbionymi przez potoki. Suche kamienne ściany oporowe kruszą się, droga jest pokryta żwirem i piaskiem, miejscami osiadły na niej ogromne głazy, a nawet grube modrzewie zsunęły się ze stromych zboczy i rosną teraz tuż przy drodze. Oko podziwia i zachwyca się tym ogromnym dziełem. Ile wysiłku, poświęcenia i umiejętności wymagało poprowadzenie drogi przez tak dziki i stromy teren? Jest ona wytyczona jeszcze odważniej niż droga obok Erjavčeva koča.
Poniżej Prisojnika droga zaczyna opadać, wijąc się przez wiele długich, pięknych zakrętów, niektóre całkowicie zasypane, inne doskonale zachowane i pokryte trawą i modrzewiowymi igłami. Spacer wzdłuż niej to wielka przyjemność. Droga ta prowadzi do dużego pastwiska powyżej Koča na Gozdu, gdzie łączy się z drogą w kierunku Erjavčeva koča. Służyła ruchowi zimowemu, ponieważ lawiny nie mogły jej zasypać.
Tak z grubsza wygląda historia budowy drogi przez Vršič – okrutna i krwawa. Prisojnik, ogromny masyw skalny z dumną, białą, lśniącą północną ścianą, podzieloną na wysokie wieże i głęboko wycięte wąwozy, był świadkiem wszystkiego, co wydarzyło się u jego podnóża. Być może dlatego tak smutno pochyla głowę. Szkoda, że nie może mówić.
* Niestety nie można znaleźć żadnych źródeł pisanych; dane opierają się na zeznaniach starszych mieszkańców Kranjskiej Gory i Trydentu.
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
źródło: tutaj
Jak zbudowano drogę przez przełęcz Vršič?
Zakwaterowanie w górskiej chacie
Slovenščina
English
English
Bosanski
Dutch
Hrvatski
Čeština
Dansk
Dutch
Suomi
Français
Deutsch
Magyar
Italiano
Polski
српски
Slovenčina
Español
Svenska
Deutsch
Wycieczki i wędrówki na mapie
Wycieczki i wędrówki na mapie

Slovenia (en)
Twoja następna destynacja w Słowenii?
Chata górska Erjavčeva jest otwarta przez cały rok. Zarezerwuj swój pobyt i spędź trochę czasu w naturalnym raju Triglavskiego Parku Narodowego (UNESCO) w pobliżu Kranjskiej Gory na przełęczy Vršič w samym sercu Triglavskiego Parku Narodowego.
Zarezerwuj swój pobyt
Slovenščina
English
English
Bosanski
Dutch
Hrvatski
Čeština
Dansk
Dutch
Suomi
Français
Deutsch
Magyar
Italiano
Polski
српски
Slovenčina
Español
Svenska
Deutsch
Sklep internetowy z pamiątkami
20 € Pierwotna cena wynosiła: 20 €.14 €Aktualna cena wynosi: 14 €.
20 € Pierwotna cena wynosiła: 20 €.14 €Aktualna cena wynosi: 14 €.
20 € Pierwotna cena wynosiła: 20 €.14 €Aktualna cena wynosi: 14 €.
20 € Pierwotna cena wynosiła: 20 €.14 €Aktualna cena wynosi: 14 €.